Szkoła rodzenia dla panów
dziennik,  poradnik

Jak być tatą czyli zaczynamy ojcowanie

Być ojcem a posiadać dziecko to dwa różne, jakże niespójne pojęcia. Posiadać to utrzymywać…i na tym może się to kończyć. Natomiast być ojcem to przeżywać każdą chwilę, od narodzin. Nie chcę orzez to powiedzieć, że 90% mężczyzn w polsce posiada dzieci. Tutaj możliwość przeżywania definiują możliwiści zarobkowe. Jeśli możemy sobie na to pozwolić, częściej spędzamy czas z naszą pociechą.
Od drugiego tygodnia stycznia tego roku staram się być jak najlepszym ojcem dla mojej pszczółki. Mogę ocenić to jedynie z subiektywnej strony, ale podobno nie jest najgorzej. Najważniejsze to zrozumieć, przestawić myślenie drodzy panowie, że teraz najważniejsze w naszym otoczeniu jest dziecko. Nie praca, koledzy, wypucowane autko. Nasze słodkie maleństwo.
Przygotowania do tej roli zaczęliśmy jakieś 6-7 miesięcy wcześniej. Najpierw informacja w rodzinie, potem ułożenie planu działania. Istotne jest abyśmy nie pozostawili dziewczyny z wyborami samej. My razem podjęliśmy decyzję nt. ginekologa prowadzącego i szpitala w kyórym będziemy rodzić. Padło na dr Wilka z katowic. Lepiej nie wyobrażam sobie trafić. Szpital to należąca do zakonu Bonifratró jednostka na Bogucicach. Wszystko nowe, świerze, ludzie megaprzyjaźni. Po drodze była też szkoła.rodzenia Kasi Żak. Warto było.

 

image

Bycie ojcem jak widać zacząłem od nauki i wspólnego planowania. I tak też Wam radze. Uczestniczcie na serio w tych czynnościach, a zobaczycie jakie to wszytko może być ułatwiające. Przede wszystkim nie ma się co wstydzić. Bycie tatą jest teraz trendy. Tylko nie zostańmy nim na pokaz, bo młode mamy na placu zabaw rozbroją nas w 5 minut.

image

Bardzo istotne jest aby docenić to ci zrobiła Wasza partnerka nosząc i rodząc naszą pociechę. To mega wysiłek i poświęcenie. Dlatego jeśli nie przejęliśmy pełnej opieki, i tak starajmy się jak najwięcej pomóc. Z uwagi na fakt, że moja małżonka ma uszkodzony kręgosłup, przejąłem większość obowiązków i czuję się jak perfekcyjna pani domu. I przyznam się, że dobrze mu z tym.

image

źródło:internet

Wolne, jakie mi przysługuje z okazji tej skomplikowanej sytuacji to 5 tygodni. Staram się jak najpełniej wykorzystać każdy dzień. A dalej też będzie wspaniale. Cieszą mnie drobiazgi niezmiernej wagi. Np to, że w 10 dniu życia Pszczółki, moja żona mogła ją podnieść z wózka i dać na przewijak. Ale tylko raz, aby nie nadwyrężyć kręgów. W 10 dniu odbyła się też pierwsza konpiel, ale o tym kiedy indziej.
Jak widać aby być tatą trzeba być gotowym na poświęcenia, wszystkie. Ja oddam życie za mojego skarba, acw moim życiu są teraz dwa słońca, dla których żyje.

image

Zapraszam do ciągłej lektury moich doświadczeń i pomysłów, będzie mi raźniej.
Pozdrawiam
Dumny tata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: