dziennik

Dzień i noc

Znów przyszedł taki czas, gdzie dni zaczęły się zamazywać. Nie ma już wyraźnego podziału na tydzień pracujący i weekend. Wszystkie one wyglądają tak samo, zamazane. Zlewający się dzień z nocą jest na porządku dziennnym. Funkcjonowanie od 5rano czy wczesne spanie to już nic nadzyczajnego. Ale jak się odnosić z tym do reszty społeczeństwa? Nie ma znaczenia czy jest widno czy nie, funkcjonuje się wtedy, gdy się da. Oczywiście ti nie taj, że odrzuciliśmy zegarki czy coś. Tutaj pszczółka jest wyznacznikiem rytmu.
Najważniejsze ,że wcześniejsze uczulenie już przeminęło. Smarujeny okolice profilaktycznie, ale już ni ma musu. Na dekolcie też zaczęliśmy z tym walczyć. Jest ok.
Dzisiaj niunia była mega fajna, a i Avatara pozwoliła całego obejrzeć…no prawie całego.
A teraz nyny…

image

źródło: google image

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: