dziennik

Piątek świątek

Piątek świątek czynl niedziela, rano wstajemy i odprawiamy codzienny rytuał : przebieramy nocną zmianę, ewentualnie zmiieniamy spodnie piżamkowe na dresowe, żeby było wygodniej i co? I pstro. Idziemy zroboć mleczko, 150ml ciepłej wody z mleczkiem. Siadamy sobie razem na wypoczynku w dużym pokoju i spojonie oddajemy się pjerwszej tego dnia przyjemności.

image

źródło: google image

Gdy już zjedliśmy, oddajemy się zabawia na kocyku. Nie jest to taki zwykły chamski kocyk. Po bokach i z ty£u (od strony kaloryfera) ma poduchy zapobiegające wywrotkom oraz nieporządanemu rozprzestrzenianiu się zabawek. Toważyssy nam tutaj panel grający, przy którym można montować, żyrafa co się trzęsie, słoneczko i słonuk, kilka motylków oraz żółwik. Piecze nad całością trzyma ośmiornica. Ostatnio ulubionym gadżetem są kółeczka. Kilka kolorów z żółtą kaczuszką na szczycie.

image

Nie jest to nasza tylko ulubiona zabawka. Jak już nasze kocisko zwlecze się z fotela, również się tym interesuje. Tak więc od czasu do czasu tata organizuje akcję poszukiwawczą za kółeczkami.
Gdy już zabawa się znudzi, pół godziny a może dwie później, zmieniamy pierwszą warrte i idziemy niuniu. I tak dzień za dniem. Piątek świątek czy niedziela, rytuał poranny jest identyczny, różniący się jedynie detalami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: