dziennik

Kino ambitne

Dzisiaj staraliśmy się wprowadzić trochę kina ambitnego. Zaczęło się od smurfów. Nie minęła minuta a zainteresowanie zniknęło. Podobnie było z gumisiami. Stwierdziliśmy, że to kino nazbyt ambitne i zmieniliśmy na kubusia puchatka. Ten jednak ostał się z zainteresowaniem całe 5 minut. I tak długo.
Tak więc pozostajemy na etapie śpiewanych Lulków iraz kina ambitnego w postaci reklam telewizyjnych, które mała.uwielbia 🙂
Niedługo na pewno pojawi się kolejna próba.

image

źródło: google image

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: