dziennik

Małe podróże

Od kiedy zamontowaliśmy w pokoju wykładzinie, zabawy na podłodze to super sprawa, zwłaszcza, jeśli można się przy tym pośmiać i powygłupiać. Jednak.od kilku dni zaczęły się wojaże, tyłkiem po wykładzinie, ale jest już przedsmak tego co nas niedługo czeka. Maja porusza się już biegle ze swojego kącika do barku i do drzwi, w kierunku papci od żony, które są nader interesujące. Dojście do nich uznawany jest za sukces i oznajmiane podniesieniem triumfalnym lacia do góry.

Cele są dwa. Jednym jest szafka a raczej barek ze szklanymi drzwiami, które są bardzo interesującymi elementami do macania.

Drugim celem jest odkurzacz, który na stałe zagościł w salonie, jako że zagościła wykładzina. Maja podróżuje do odkurzacza i namiętnie szaleje z przewodem. A kot? Kot jej towarzyszy obserwując jak mała szaleje.

Dramat z wojażami zaczyna się gdy wyjście z kocyka jest niemożliwe przez dużą liczbę zabawek i poduszek.

 

HelloKitty-Shep

źródło: google image

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: