jak być tatą
dziennik

Dzień pełen przygód

Wczorajszy dzień był pełen fajnych wydarzeń.

Rano prace domowe: zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami trzeba było pobawić się w hydraulika. Zmiana zaworu wyprowadzającego wodę, uszkodzony (zużyty) zawór wodny z toalety i przy okazji uszczelka między miską a zbiornikiem. Niby nic ale jednak 🙂

Tak więc na szczęście już niem a kichania, nie ma temperatury i w ramach nabierania odporności zrobiliśmy małą objazdówkę, w tym wizyta na stajni u dziewczyn.

Majusia była wniebowzięta, Kluseczka (pies stajenny) też. Konie już inaczej. Barbara dawno małej nie widziała i tak zastanawiała się jak ma się zachować. Gdy Majusia czyściła jej sierść, ta odsuwała się, aby sprawdzić co się dzieje bo jednak to inaczej niż zawsze. Ale nie było najgorzej.

Śnieżka zaś nie ma takich zapędów – ktoś czyści, ktoś karmi, ok, przyjęte. Emocjonalnie na zero, ale przynajmniej gdy widziała marchewke w ręce Majusi, emocje wzbierały 🙂

Potem była zabawa w MediaMarkt 🙂 gra muzyka, są telefony, myszki i inne rzeczy – Majusia w swoim żywiole – trzeba tańczyć , śmiać się a przede wszystkim sprawdzać każdy gadżet który staje jej na drodze.

Ogólnie cały dzień spędzony na robieniu czegoś 🙂

Fajnie było, żeby jeszcze tak nie wiało to było by dobrze.

jak być dobrym tatą

źródło: google image

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: