rejestracja noworodka
dziennik

Coraz bardziej tata

Tata, im więcej pracuję tym bardziej staram się nim być. To nie jest tak, że człowiek zapomina, czasem jednak jest trudno, nie ma co ukrywać.

Jednak ostatnio mimo nawału pracy udało mi się wrócić chwilę wcześniej do domu aby móc na pieszo pójść po córę do przedszkola. Spacer nie był bezowocny, ponieważ w drodze do telefon poszedł w ruch- rozmowa z klientem.

Po zakończonej rozmowie i wejściu do przedszkola miła sytuacja jak zawsze gdy przychodzimy po nią razem lub pojedynczo. Gdy się ubieraliśmy, swoją obecnością zaskoczyła nas prababcia, która akurat przechodziła obok przedszkola. Fajnie 🙂

Wyszliśmy i odprowadziliśmy ją na autobus, a my na plac zabaw. Maja spotkała przy okazji koleżankę, z którą widziała się chwilę wcześniej jak obie wychodziły razem z przedszkola. I co? I frajda wspólnej zabawy. Ponieważ większość dzieci pędziła do domu, to plac był nasz – huśtawka, ciufcia, podesty. A potem do domu.

Takie spacery bardzo dużo dają i przypominają w czym tak naprawdę jest cały sens. Więc nie ma co się spinać, tylko po prostu być tatą 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: