poradnik

Koegzystencja

Zwierzęta w domu od wiek wieków pomagają nam dorosłym ale również dzieciom. Dziecko wychowywane w środowisku w którym egzystuje również kot jest w latach późniejszych zupełnie inne niż dziecko, które nie ma na codzień styku z kociakiem.
Pies, ok, zwierzak który jest uznawany za najlepszego przyjaciela człowieka. Słusznie zapracował na swoją opinię. Jego wielkie serce i cudownie nieskończona cierpliwość to niewątpliwe zalety. Kot, niby chodzi własnymi drogami. Tutaj jest bardziej zaawansowana sytuacja. Nasz kociak był zanim pojawiła się córa, przed narodzinami widział łóżeczko, zabawki, nowe zapachy. Od początku był przyzwyczajany do jej obecności. O tym co i jak można przeczytać we wcześniejszych postach, nie raz o tym debatowałem.
Drugą sprawą relacja w drugą stronę. Córa przyzwyczajana jest do tego że kot to nie zabawka i nie wolno go tak traktować. Z drugiej strony nie jest to samiec alfa, więc jeśli zaczyna być agresywny trzeba krzyknąć na niego i machnąć rękami. Nie może on być ponad dziecko, ale to dziecko musi kotu pokazać swoją wyższość – ALE NIE PRZEZ DOMINACJĘ FIZYCZNĄ. Jeśli nauczymy dziecko że siła to sposób na porozumienie z kotem, będziemy mieli problem. Kiedyś kot nie wytrzyma i się odgryzie. Pamiętajmy że kot tak jak i pies ma swoją cierpliwość która w końcu się kończy.
Strona bakteryjna: przed przyjęciem relacji dziecko kot należy kociaka przebadać pod kątem bakterii, chorób kota. Kolejny krok to szczepienia. Nie zrażajmy się drobnymi chorobami zwierzaka, to naturalne i jak najbardziej występujące.

Pamiętajmy: kot to czyścioch, więc jeśli będziemy dbali o czystość w kuwecie będzie ok.

image

zdjęcie własne… kot też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: