jak być dobrym tatą
dziennik

Odzywki dziecka…

Kiedyś śmiałem się przebywając w Ciechocinku, gdy w restauracji usłyszałem jak dziecko szantażuje rodziców. Było to dla mnie mega zabawną sytuacją.

Dz:Mamo mamo ja chce pizze i frytki

M: Nie skarbie, zjemy … (cośtam cośtam)

Dz:ale ja chce

M:Kochanie, ale nie zawsze masz to czego chcesz…

Dz: jak mi nie kupisz pizzy to pójdę sam do hotelu i może się zgubie a wtedy będziecie się o mnie martwić i mnie nie znajdziecie i będziecie płakać….A jak mi kupisz pizze to będę grzeczny..

Masakra totalna z dzisiejszej perspektywy.

Czasem gdy moja córa coś powie to naprawdę ma się ochotę wyjść i stanąć obok siebie. OStatnio podczas przymierzania klapek do wyjścia stwierdziła: „Elegencko, nie?”, a z takich bardziej życiowych „Przyprawiasz mnie o nerwy, tak się zdenerwowałam…. że się zdenerwowałam”.

 

Obecnie czekam na to aby usłyszeć kolejny tekst który powali mnie na kolana, a sądzę że nastąpi to już niedługo. A wtedy zastanawiam się czy wejdzie mi to w kości czy zwali z nóg. Ale cóż, nikt nie powiedział że nie będzie zabawnie 🙂

jak być dobrym tatą

źródło: behance

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: