dziennik

Dzień dziecka 2016

Jak spędzić dzień dziecka. Oto jest pytanie ważniejsze niż inne zadawane w tym okresie. Mozna go spędzić na wiele sposobów, jednak najważniejsze aby zrobić to razem z dzieckiem. Z uwagi na pracę oraz mnogość spraw w tygodniu, a także biorąc pod uwagę fakt, że to właśnie w środku tygodnia wypał ten szczególny dzień, wiele gmin postanowiło w najbliższą sobotę, czyli wczoraj wyprawić tzw uroczystościa 🙂

Ten dzień był baaardzo długi. Zaczęliśmy od wizyty w Amigo- sklepie z artykułami jeździeckimi

Potem przyszedł czas na sklep z obuwiem, gdzie spędziliśmy trochę czasu, a następnie do domu, Z uwagi na fakt że czas nas gonił szybki powrót do domu, obiadek a potem na impreze do parku. Było fajnie, mała pobawiła się w tłumie dzieciaków, jesteśmy nawet na zdjęciu jak idziemy w pociągu 🙂 Ok, posiedzieliśmy troche a potem… na plac zabaw do piaskownicy, czyli tam, gdzie rzeczywiście trzeba się było tego dnia znaleźć. W piaskownicy spędziliśmy trochę czasu na obowiązkowych czynnościach takich jak sypianie piaskiem, zjazd na zjeżdżalni, roobienie babek z piasku i wysypywanie go poza obrys piaskownicy.

Ale co robić dalej? Dalej na lody gałkowe przy fontannie, i ich konsumpcja przy samej wodzie. mmm, słodko.

 

Ostatni etap wyprawy parkowej to powrót na plac zabaw i zabawa na duużej zjeżdżalni- było ekstra 🙂

 

Ok, pobawili się, pobiegali a teraz czas na stajnię. Może niektórzy mi nie uwierzą, ale takie dziecko (3,5 roku) uwielbia przebywać wśród koni , bawić się w piasku, z trawą i patykami, głaskać konie a dzisiaj udało się wyczesać kucyka, zrobić kopytka, wyczesać grzywe, dostać od kuca buziaka. Do rzeczy udanych możemy także zaliczyć jazdę na oklep na tym właśnie wyczyszczuchanym kucyku. To jest dzień.

A zasypianie? Rekord, minuta od momentu położenia się i przytulenia „bałaganów”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: