gdzie zarejestrować noworodka
dziennik

bohater swojego domu

Zostałem bohaterem swojego domu. Ehh, jak to pięknie brzmi.  „bohater” ciekawe słowo, używane przez wielu z największą nadgorliwością.

Oczywiście jest tutaj jak najbardziej zamierzone nawiązanie do reklamy Leroy Merlin jeśli chodzi o kontekst. Nie dlatego, że zakupiłem tam cokolwiek.

Ostatnie kilka dni to po prostu sajgon 🙂 Tyle się dzieje, a czas leci nieubłganie. Jakiś czas temu zamontowałem w kuchni nowe ledy. Jednak zasilacz który do nich dobrałem okazał si po prostu za słaby. Ledy świeciły przez pierwsze kilka sekund w miare ok, po czym przygasały – za małe napięcie (??) nie do końca się na tym znam, więc musiało to chwilę poczekać. Z pomocą przyszła prawdziwa bohaterka domu, ż czyli małżonka 🙂 i  to ona po wspólnych konsultacjach znalazła nam zasilacz. Tutaj  jak się okazuje Cyfrowy Polsat jest nieoceniony –  zasilanie które dzisiaj zamontowałem jest po prostu genialne. Ośmielę się stwierdzić, że nawet lepsze niż oryginalny zasilacz. A właśnie, a dlaczego nie oryginalny zasilacz? Z prostej przyczyny. Ten kosztował 7zł, oryginalny do zestawu prawie 10 razy tyle. I niech mi ktoś teraz powie, że się nie da?

Druga rzecz która sprawia że czuję się jak BSD to fakt nauczenia się zakładania opatrunku na kopyto konia samodzielnie czyli w pojedynkę 🙂 Ściągnąć każdy potrafi, ale założyć kapcia z Revanolu to już troche trudniej, szczególnie, że zwierzątko tak do końca nie chce tego kapcia – też bym nie chciał.

ALe ogarniam… firme, troche domu, konia i tak to przebiega moje bohaterowanie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: