dziennik,  poradnik

Nocne szmery

Uwielbiam to, jest po 12, przed 01 a ja sobie siedze wygodnie w fotelu patrząc na tańczące drzewa, na podśpiewujące liście i szemrzący wiatr. Jest to chyba jedna z najprzyjemniejszych rzeczy jaką mozna robić w nocy.

O tej porze zazwyczaj pracuję, klikam i klikam. Dzisiaj jednak nie robie tego. Słucham śpiewu natury i szeptów, sekretów które tylko wiatr może wam zdradzić 🌈🌀

Nie jestem naturystą, nie łażę po lesiw na waleta. Nie jestem też ekologiem, uwielbiam technologie i swoją pilarke.

Jednak coś czego zostałem nauczony to umiar i jego stosowanie. A teraz czas wysłuchać koncertu który trwać będzie zapewne do rana 🌄

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: