• #białasek, #królewnaśnieżka
    dziennik

    Zawody jeździeckie

    Nasze pierwsze całą trójką  zawody, które mieliśmy oglądać to „Baltica Tour” rozgrywane akurat niedaleko miejsca gdzie spędzaliśmy wakacje. Wczoraj byliśmy na innych zawodach.   W GOścińcu Siewierskim gdzie jeszcze niedawno trzymaliśmy nasze klacze rozegrały się towarzyskie wyścigi w skokach. Nasza reprezentantka, a raczej reprezentantka stajni w której akurat trzymamy konie, zajęła trzecie miejsce w klasie LL. Fajnie, cieszyliśmy się jak dzieci. Jednak największą frajdę miała nasza Majusia, która mam nadzieję będzie tak szalona za tymi zwierzakami jak my. Tyle koni, potem fakt że jeździły i skakały wywoływały u niej entuzjazm 🙂 aż miło było ją nosić na barana. Potem spotkanie z dawno niewidzianą kluską 🙂 Głaskaniu nie było końca. A…

  • ojcostwo od podstaw
    dziennik

    gdy twoje dziecko dziwnie się zachowuje…

    Gdy ulubioną zabawką Twojego dziecka jest kucyk pony… i 10 innych kucyków Gdy w przedszkolu biega krzycząc „ihhaaaa” i „galop galop” Gdy zapytane jakie zwierze je marchewki odpowiada „konik” Na pytanie kto to Królewna Śnieżka odpowiada że to Konik taty A na pytanie o siano stwierdza że to nie potoczna nazwa pieniędzy a to czym ścieli się boxy. Gdy rozpoznaje szczotki a na szeroki pas mówi popręg, a kocyk nazywa czaprakiem Gdy nie przeszkadza mu zapach którego większość z twojego otoczenia nie rozpoznaje A ulubioną reklamą jest reklama budweisera oraz a ten najlepszy To nie znaczy że Twoje dziecko lubi piwo, a że jego rodzice mają przynajmniej jednego konia 🙂

  • #białasek, #królewnaśnieżka
    tata w akcji

    Rośnie nam koniara :)

    Jedna z naszych klaczy stała się z leksza mówiąc nerwusem. Denerwuje się gdy nie ma jej psiapsiółki, z którą jeszcze pół roku temu by się pozabijały, no może nie dosłownie. Obecnie Basia i Śnieżka, przeganiane prawie codziennie we dwójkę razem stanowią bardzo ładny tandem. Nie dość, że razem chodzą w teren (las te sprawy) to jeszcze razem ganiają. Ale w boxach jest trochę inaczej. Narwaniec, czyli Basia nienawidzi gdy inne konie dostają jeść wcześniej od niej. Wtedy wścieka się niemiłosiernie i kopie tylnymi raciami. To wymogło na nas codzienne zakładanie lekarstwa pod opatrunkiem, więc codzienna wizyta na stajni. W trójkę 🙂 Przy okazji Majusia obcuje trochę z dziewczynami. Kilka razy…