• dziennik,  poradnik

    Wakacje w deszczu

    Dwa kolejne dni naszych wakacji minęły chociaż wpis jest dnia następnego Tak, wpisy są z opóźnieniem. W momencie gdy czytacie ten wpis my już dawno jesteśmy po wakacjach Kolejne dwa dni to deszcz i wiatr. O ile do deszczu jestem przyzwyczajony to jednak połączenie z wiatrem nie sprzyja klimatowi. Coś jednak ttzeba robić to i robimy. Gry i zabawy w pokoju? Wystarczyło się przygotować przed wyjazdem na taką ewentualność 👍 Pogoda była na tyle łaskawa, że dawala nam do dyspozycji okienka. Wówczas to można było wyskoczyć na obiad, na przejażdżkę czy spacer. Okie nko pogodowe też można zaplanować. Mieliśmy taką zabawną sytuację: wyszliśmy na spacer, przeszliśmy całą plażę naszwj miejscowości…

  • poradnik,  tata w akcji

    my little pony opowiadania

    my little pony opowiadania my little pony opowiadania Tak, przyznaje się, mam wyprany mózg przez te opowiadania, bajki i zabawki. GDzie bym się nie obejrzał tam kucyk. Czy to jest fajne? Zapewne tak, o ile człowiek, którym niewątpliwie TATA jest, może się wyciszyć.Spójrzcie na godzinę opublikowania posta. Jest 19 grudnia, godzina 1:30 rano, no może kilka minut po. Pracuję sobie przy komputerze wykonując kolejne projekty, zadania. Na uszach słuchawki i muzyka. A w słuchawkach Sia: Cheap Trills, a potem Ahzee czy jakoś tak. Dlaczego? Ponieważ taki sobie wybrałem tryb życia. A rano pobudka o 8 i dzień od nowa. A teraz do setna sprawy Opowiadania z kucykami Tego nigdy za…

  • dziennik,  poradnik

    nie ma świętego mikołaja jak to powiedzieć

    nie ma świętego mikołaja jak to powiedzieć nie ma świętego mikołaja jak to powiedzieć Jak powiedzieć dorosłemu że załamie dziecku psychikę?   Nie da się koło tego tematu przejść normalnie, nie da sie tego zrobić mając sumienie. Święty Mikołaj to synonim Każdego z nas, tego jak podchodzimy do naszej pociechy. Czasem potrzebne jest tez małe kłamstewko, jak jest szansa że tożsamość św.Mikołaja wyjdzie na jaw 🙂 Św. MIkołaj istnieje Tato!!

  • dziennik

    Nie wszystko musi trafić na fb

    Kiedyś było tak, że wszystko co robiliśmy było dla nas i dla tych, dla których to było przeznaczone. Gdy szliśmy na spacer, to po to aby się wyciszyć i spędzić ze sibą czas. Zakupy?ależ oczywiście, jednak kiedyś tylko my o tym wiedzieliśmy. Obecnie o wszystkim staramy się poinformować jak najwięcej osób. Ale po co? Żyjemy w czasach gdzie wartością podstawową jest informacja. Pójdźmy dalej, ochrona przed nieporządanym udostępnianiem informacji jest jeszcze ważnkejsze. Stąd decyzja aby odłączyć ów blog od facebooka. Nie wszystkie słowa pisane muszą tam trafiać i moje już nie będą 🙂

  • dziennik

    Kino ambitne

    Dzisiaj staraliśmy się wprowadzić trochę kina ambitnego. Zaczęło się od smurfów. Nie minęła minuta a zainteresowanie zniknęło. Podobnie było z gumisiami. Stwierdziliśmy, że to kino nazbyt ambitne i zmieniliśmy na kubusia puchatka. Ten jednak ostał się z zainteresowaniem całe 5 minut. I tak długo. Tak więc pozostajemy na etapie śpiewanych Lulków iraz kina ambitnego w postaci reklam telewizyjnych, które mała.uwielbia 🙂 Niedługo na pewno pojawi się kolejna próba. źródło: google image

  • dziennik

    Wojna pampersowa – zdecydowany atak

    Dzisiaj a raczej wczoraj nasza mała terrorystka dała nam popalić. Od godziny 13 jedynie drzemała w małych ilościach, ale o spaniu jako takim nie mogło być mowy. Wieczorem była już na tyke zmęczona, aby dalej walczyć. Doszło nawet do tego, że próbowała ustawić sobie jedzenie na raty, najlepiej co godzinę. Aby do tego nie dopuścić podjęliśmy zdecydowane kroki. Przetrzymaliśmy ją chwilę, tak aby nie dawać jej jedzenia na rządanie. Minął już miesiąc jej życia, więc czas na małą normalizację. Gdy tylko poszła spać, my razem z nią. Po 3h od jedzenia, wliczając w to jej gaworzenia, przebudziliśmy ją i zastosowaliśmy rytuał żywieniowy pół na pół. Przy końcówce butli dziewczyna była…