• dziennik

    Miał być ostatni wpis

    Kilka miesięcy temu miał być ostatnie wpis, ale jakoś co jakiś czas wracam do tego wszystkiego. Jeśli można to do czegoś porównać porównałbym to do roli rodzica. Z jednej strony mówimy że czegoś tam robić nie będziemy, z drugiej zawsze do tego wracamy jeśłi jest to dobre bądź nam potrzebne. Dziecko w wieku prawie 5 letnim to wspaniałe dziecko, zakładając fakt że dalej potrzebuje opieki i uwagi, to jego teksty i komentarze przybrały już odpowiednią formę. W chwili obecnej moja córa chłonie świat zewnętrzny jak sucha gąbka wodę, powtarzając wszystko po rodzicach, znajomych i przedszkolakach z którymi ma styczność. Z jednej strony jest to piękne, z drugiej co krok zadziwiające,…

  • dziennik

    codziennie wieczorem

    Niedawno zacząłem uczęszczać na szkolenie do katowic. Z jednej strony fajnie, nowi ludzie z innym spojrzeniem na ogół rzeczy, z drugiej strony ogromna wiedza z zakresu tego wszystkiego, co jest potrzebne do prowadzenia firmy, a czego w interncie nie znajdziemy. Jednak forma zajęć na której formę nie mam wpływu jest nieco szalona. Codziennie po ok 8 godzin. Nie jest najgorsze to, że tyle czasu spedzam tam na miejscu, nie jest też złe że tyle informacji naraz. Najgorszy jest fakt, że przez te 8h jestem z daleka od córy i żony, dwiema istotami za które oddam wszystko. Wracam do domu i staram się odciążyć żonę po całodziennej batali. Różnue to wychodzi.…