• dziennik

    Z głową w gwiazdach

    Z głową w gwiazdach jestm za każdym razem gdy patrze w górę w bezchmurne niebo. Wówczas widać naprawdę piękne miejsca. Nie znam się na układach gwiazd, jednak samo podziwianie sprawia przyjemność. Gdy zachodzi słońce pojawia się pierwsza gwiazda a kilka minut później następna i następna. I po jakichś 30 miniut jest już pełen spektakl. Patrząc z miejsca gdzie wokoło jest pełno miast widać naprawdę niewiele. Gdy znajduję się jednak dalej, w lesie czy na łące przy rzece, widoki są już inne. Gdy niebo jest zachmurzone patrząc w gór3 tęsknię za tym widokiem. Kiedyś usłyszałem takie stwierdzenie, że gdybyśmy wiedzieli co jest tam poza naszym wzrokiem, balibyśmy się patrzeć w górę,…

  • dziennik,  poradnik

    urodziny dziecka

    Urodziny dziecka Urodziny dziecka Gdy już mamy tego naszego urwisa sami zobaczycie jak szybko mija czas. Pamiętam jak dzisiaj (ale to się fajnie zawsze pisze) jak córa była ważona po urodzeniu,a tutaj już nam 5 latek minęło. Nie jestem przekonany czy to długo, czy nie. Ale jednego mogę być pewien. Jest to pięcioletni egzamin z mojego bycia tatą, dzielenia się życiem i poświęcania się dla rodziny. Nasza imprezowiczka urodziła się kilka minut po 9, moja słodka tajemnica ile 🙂 nie uważam abym musiał wszystkim to oświadczać. Nie ważne aż tak bardzo. Minął jeden dzień  i …imprezka jak by to powiedziała Pinkie Pie. Córa jest wielką fanką Kucyków,o czym wie chyba…

  • tata w akcji

    świeży tata

    świeży tata Cała prawda jest na tym zdjęciu z demotywatorów. Większość ojców cieszy się, jest dumna z tego, że w końcu potomek przyszedł na ten świat. Świeży tata swoje a koledzy oczywiście zazdroszczą, współpracownicy gratulują a klienci winszują. Jednak potem przychodzi ten właściwy czas, gdzie trzeba podzielić obowiązki, zacisnąć zęby i pomóc wychowywać dziecko. Nawet nie chodzi o pomoc, bo dla niektórych pomoc to po prostu wyniesienie śmieci i tyle. Chodzi o większe zaangażowanie, wsparcie i poświęcony czas. Jeśli przychodzisz z pracy, pobawisz się 5 minut i chowasz się w fotelu za gazetą, to jaki z ciebie TATA? Jaki z ciebie tata? Nieprzespane noce, niedojedzone posiłki, spanie na stojąco podczas…

  • dziennik

    Dzień wolnego

    Czuje się naprawdę dziwnie. Dzisiaj po raz pierwszy od 4 lat mamy dayoff. Nie dlatego że córa dostała prezent, ale dlatego że po ukończeniu 4 lat po raz pierwszy będzie nocowała u babci!!  Czyż to nie piękne? Z jednej strony zastanawiam się co z babcią robią, z druguej zaś strony wiem że wszystko jest ok. Trudno się do tego przyzwyczaić i w jakikolwiek sposób to zaakceptować, jednak taka jest kolej rzeczy 🙂 jutro się wszystkiego dowiem 🙂

  • tata w akcji

    Roboty garażowe

    Kazdy z nas Panowie chyba uwielbia majsterkować, grzebać czy to przy aucie, czy przy piaskownicy – bez znaczenia, ważne żeby majsterkować. I my też postanowiliśmy razem pomajsterkować. Ponieważ wiadomo że garaż ma swoje ograniczenia a auto podsunięte było dziobem pod sam koniec. Postanowiliśmy uruchomić nasze aautko które troche stało: amerykańska 3,5 litra v6 w automacie. Zadanie nie było trudne: @ wymontować zbiornik wyrównawczy @ obspawać plastikowy zgrzew naokoło zbiornika pkus zrobić ładną opaskę, @ zamontować zbiornik spowrotem podłączając rurki z których dostępem jest mały problem @ zalanie układu płynem @ podłączenie prostownika bo aku padł. Troche to zajęło, ale udało się i po 8h ładowania auto zagadało. Problemów po drodze…

  • #białasek, #królewnaśnieżka
    dziennik

    Zawody jeździeckie

    Nasze pierwsze całą trójką  zawody, które mieliśmy oglądać to „Baltica Tour” rozgrywane akurat niedaleko miejsca gdzie spędzaliśmy wakacje. Wczoraj byliśmy na innych zawodach.   W GOścińcu Siewierskim gdzie jeszcze niedawno trzymaliśmy nasze klacze rozegrały się towarzyskie wyścigi w skokach. Nasza reprezentantka, a raczej reprezentantka stajni w której akurat trzymamy konie, zajęła trzecie miejsce w klasie LL. Fajnie, cieszyliśmy się jak dzieci. Jednak największą frajdę miała nasza Majusia, która mam nadzieję będzie tak szalona za tymi zwierzakami jak my. Tyle koni, potem fakt że jeździły i skakały wywoływały u niej entuzjazm 🙂 aż miło było ją nosić na barana. Potem spotkanie z dawno niewidzianą kluską 🙂 Głaskaniu nie było końca. A…

  • jak być dobrym tatą
    dziennik

    Odzywki dziecka…

    Kiedyś śmiałem się przebywając w Ciechocinku, gdy w restauracji usłyszałem jak dziecko szantażuje rodziców. Było to dla mnie mega zabawną sytuacją. Dz:Mamo mamo ja chce pizze i frytki M: Nie skarbie, zjemy … (cośtam cośtam) Dz:ale ja chce M:Kochanie, ale nie zawsze masz to czego chcesz… Dz: jak mi nie kupisz pizzy to pójdę sam do hotelu i może się zgubie a wtedy będziecie się o mnie martwić i mnie nie znajdziecie i będziecie płakać….A jak mi kupisz pizze to będę grzeczny.. Masakra totalna z dzisiejszej perspektywy. Czasem gdy moja córa coś powie to naprawdę ma się ochotę wyjść i stanąć obok siebie. OStatnio podczas przymierzania klapek do wyjścia stwierdziła:…

  • dziennik

    Być dumnym :)

    Być dumnym fajna rzecz. Moja córa rozwija się wspaniale i choć jest jeszcze malutka, z każdym dniem mam więcej powodów do dumy. Dzisiaj byliśmy na dłuuugim spacerze, gdzie większość trasy prowadziła w górę, w dumie 9km. Zdecydowaną większość pokonała na nóżkach. Gdy nie mogła informowała że za bardzo się zmęczyła trafiała do mnie na barana i dalej pod górke. Dodatkowe 18kg wagi do mojej wagi dało mi po kościach. Jeszcze do tego to słońce – wypas. Ale nie ma co, pokonaliśmy w trójkę spory dystans w górę. A potem zjazd w dół. Atrakcją było też niewątpliwie spotkanie z konikami zaprzęgowymi. Duże, rosłe i silne. A do tego nie przyzwyczajone że…

  • dziennik

    Nie wszystko musi trafić na fb

    Kiedyś było tak, że wszystko co robiliśmy było dla nas i dla tych, dla których to było przeznaczone. Gdy szliśmy na spacer, to po to aby się wyciszyć i spędzić ze sibą czas. Zakupy?ależ oczywiście, jednak kiedyś tylko my o tym wiedzieliśmy. Obecnie o wszystkim staramy się poinformować jak najwięcej osób. Ale po co? Żyjemy w czasach gdzie wartością podstawową jest informacja. Pójdźmy dalej, ochrona przed nieporządanym udostępnianiem informacji jest jeszcze ważnkejsze. Stąd decyzja aby odłączyć ów blog od facebooka. Nie wszystkie słowa pisane muszą tam trafiać i moje już nie będą 🙂

  • rejestracja noworodka
    dziennik

    Coraz bardziej tata

    Tata, im więcej pracuję tym bardziej staram się nim być. To nie jest tak, że człowiek zapomina, czasem jednak jest trudno, nie ma co ukrywać. Jednak ostatnio mimo nawału pracy udało mi się wrócić chwilę wcześniej do domu aby móc na pieszo pójść po córę do przedszkola. Spacer nie był bezowocny, ponieważ w drodze do telefon poszedł w ruch- rozmowa z klientem. Po zakończonej rozmowie i wejściu do przedszkola miła sytuacja jak zawsze gdy przychodzimy po nią razem lub pojedynczo. Gdy się ubieraliśmy, swoją obecnością zaskoczyła nas prababcia, która akurat przechodziła obok przedszkola. Fajnie 🙂 Wyszliśmy i odprowadziliśmy ją na autobus, a my na plac zabaw. Maja spotkała przy okazji…