• tata w akcji

    świeży tata

    świeży tata Cała prawda jest na tym zdjęciu z demotywatorów. Większość ojców cieszy się, jest dumna z tego, że w końcu potomek przyszedł na ten świat. Świeży tata swoje a koledzy oczywiście zazdroszczą, współpracownicy gratulują a klienci winszują. Jednak potem przychodzi ten właściwy czas, gdzie trzeba podzielić obowiązki, zacisnąć zęby i pomóc wychowywać dziecko. Nawet nie chodzi o pomoc, bo dla niektórych pomoc to po prostu wyniesienie śmieci i tyle. Chodzi o większe zaangażowanie, wsparcie i poświęcony czas. Jeśli przychodzisz z pracy, pobawisz się 5 minut i chowasz się w fotelu za gazetą, to jaki z ciebie TATA? Jaki z ciebie tata? Nieprzespane noce, niedojedzone posiłki, spanie na stojąco podczas…

  • uważaj

    Tata wie, tata umie

    Tata wie, tata umie Kiedy ja byłem dzieckiem, tego typu stwierdzenie załatwiało wszystkie sprawy. Bo mój tata wie, bo on tak powiedział, bo to tamto. Obecnie już to tak chyba nie działa. Obecnie, gw. tego czego sam doświadczam, dziecko wszem i wobec oświadcza co potrafisz a czego nie. A jeśli zależy mu na zwróceniu na siebie uwagi to możesz jako całkiem obca osoba usłyszeć bo on to Pani zrobi bez problemu, raz nawet dla niego to łatwe. Jasne, łatwe, ale okupione wysiłkiem w danej chwili, jednak czego się nie robi aby dotrzymać obietnicy – swojej i dziecka. Chociaż te dziecięce są coraz trudniejsze do spełnienia. Powstaje taka otoczka, że jeśli czegoś chcesz z…

  • dziennik,  poradnik

    Pokój matki z dzieckiem

    Ot taki obrazek, który każdy chyba widział, każdy z nas wie:     Zastanawiam się czemu jest to kobieta? A Panowie? Panowie nie. W kilku restauracjach zdarzyło mi się przebierać niegdyś swoją córę =, ponieważ przewijak był w przedsionku damskiej toalety. Raz zdarzyło się także coś ciekawszego. Otóż wchodzę a na przewijaku Pani rozładowuje swoją torebkę, Na mój komentarz że to nie do tego służy usłyszałem że „lepiej do tego niż…” .   Ogólnie fajnie by było jakby również ojcowie byli uwzględniani w piktogramach.        

  • tata w akcji

    Roboty garażowe

    Kazdy z nas Panowie chyba uwielbia majsterkować, grzebać czy to przy aucie, czy przy piaskownicy – bez znaczenia, ważne żeby majsterkować. I my też postanowiliśmy razem pomajsterkować. Ponieważ wiadomo że garaż ma swoje ograniczenia a auto podsunięte było dziobem pod sam koniec. Postanowiliśmy uruchomić nasze aautko które troche stało: amerykańska 3,5 litra v6 w automacie. Zadanie nie było trudne: @ wymontować zbiornik wyrównawczy @ obspawać plastikowy zgrzew naokoło zbiornika pkus zrobić ładną opaskę, @ zamontować zbiornik spowrotem podłączając rurki z których dostępem jest mały problem @ zalanie układu płynem @ podłączenie prostownika bo aku padł. Troche to zajęło, ale udało się i po 8h ładowania auto zagadało. Problemów po drodze…

  • #białasek, #królewnaśnieżka
    dziennik

    Zawody jeździeckie

    Nasze pierwsze całą trójką  zawody, które mieliśmy oglądać to „Baltica Tour” rozgrywane akurat niedaleko miejsca gdzie spędzaliśmy wakacje. Wczoraj byliśmy na innych zawodach.   W GOścińcu Siewierskim gdzie jeszcze niedawno trzymaliśmy nasze klacze rozegrały się towarzyskie wyścigi w skokach. Nasza reprezentantka, a raczej reprezentantka stajni w której akurat trzymamy konie, zajęła trzecie miejsce w klasie LL. Fajnie, cieszyliśmy się jak dzieci. Jednak największą frajdę miała nasza Majusia, która mam nadzieję będzie tak szalona za tymi zwierzakami jak my. Tyle koni, potem fakt że jeździły i skakały wywoływały u niej entuzjazm 🙂 aż miło było ją nosić na barana. Potem spotkanie z dawno niewidzianą kluską 🙂 Głaskaniu nie było końca. A…

  • dziennik

    Toast

    Wczoraj mieliśmy gości, forcik.te sprawy. Wyjaśniając, z 33 na 34 mi się przekręciło.  Przyjechali goście, zjedli kurczaka w miodzie a potem torcik. W pewnym momencie do żony podeszła córa i stwierdziła, że jeszcze nie śpiewaliśmy jeszcze sto lat! No i goście wstali i śpiewali. Było to bardzo miłe, a nie mam tutaj na myśli śpiewających gości tylko to, że córa pamiętała. Fajnie.

  • dziennik

    Małe podróże

    Od kiedy zamontowaliśmy w pokoju wykładzinie, zabawy na podłodze to super sprawa, zwłaszcza, jeśli można się przy tym pośmiać i powygłupiać. Jednak.od kilku dni zaczęły się wojaże, tyłkiem po wykładzinie, ale jest już przedsmak tego co nas niedługo czeka. Maja porusza się już biegle ze swojego kącika do barku i do drzwi, w kierunku papci od żony, które są nader interesujące. Dojście do nich uznawany jest za sukces i oznajmiane podniesieniem triumfalnym lacia do góry. Cele są dwa. Jednym jest szafka a raczej barek ze szklanymi drzwiami, które są bardzo interesującymi elementami do macania. Drugim celem jest odkurzacz, który na stałe zagościł w salonie, jako że zagościła wykładzina. Maja podróżuje…

  • dziennik,  poradnik,  uważaj

    dada premium z pszczółką mają

    Tak właśnie wygląda sprawca całego zamieszania. Pomimo, iż na standardową serię nie mieliśmy co narzekać, to wersja limitowana okazała się, nie tylko dla nas, tragedią. Zarówno wśród znajomych jak i w internecie trafiłem na opinie i wypowiedzi o uczuleniach po stosowaniu tej pieluchy. Obecnie przerzuciliśmy się na pampersy, a w połączeniu z maścią (robioną) całe ała zesżło i już jest ok. Ale niesmak pozostał i lekki niepokój przed kupnem kolejnej paczki pieluch firmy DADA.