• dziennik

    Małe podróże

    Od kiedy zamontowaliśmy w pokoju wykładzinie, zabawy na podłodze to super sprawa, zwłaszcza, jeśli można się przy tym pośmiać i powygłupiać. Jednak.od kilku dni zaczęły się wojaże, tyłkiem po wykładzinie, ale jest już przedsmak tego co nas niedługo czeka. Maja porusza się już biegle ze swojego kącika do barku i do drzwi, w kierunku papci od żony, które są nader interesujące. Dojście do nich uznawany jest za sukces i oznajmiane podniesieniem triumfalnym lacia do góry. Cele są dwa. Jednym jest szafka a raczej barek ze szklanymi drzwiami, które są bardzo interesującymi elementami do macania. Drugim celem jest odkurzacz, który na stałe zagościł w salonie, jako że zagościła wykładzina. Maja podróżuje…

  • spacer z niemowlakiem
    dziennik

    Spacer z niemowlakiem vs wojna pampersowa

    Wczorajszy dzień był trudny. A zaczął się tak niewinnie. Spanko do godziny 10 (od 7 rzecz jasna). I to było fajne. Potem śniadanko i zaczęła się próba wyjścia na spacer. Pszczółka zaczęła być niespokojna. Dawka mleka, pielucha…i tak kilka razy. Już ze trzy razy byliśmy w stanie wyjściowym. Ale za każdym razem coś, czyli wymiana pieluchy, stawała na przeszkodzie. W końcu wyszliśmy. Posmarowani kremikiem, z torbą z zapasami. Na zewnątrz było zimno, mimo deklarowanych 5stopni. Poszliśmy do parku, mała rundka, a potem do domu. W trakcie wijarzy po parku mała cały czas obserwowała nas i drzewa, mimo że nie ma jeszcze 3 tygodni. W domu było w miarę ok, pszczółka…