• dziennik,  tata w akcji

    Jazda konna Iiihaa

    Gdy świat zwierząt waszego dziecka to kot który jest w domu, dwa koty od jednaj babci, pies drugiej i stado kucyków mylittle pony, to coś w człowieku pęka, gdy jego dziecko nagle samo z siebie chce jeździć konno. Mimo tego że już kilka razy próbowała, to na kucykach, to jako drygi pasażer; to dopiero dzisiaj stwierdziła ze chce sobue pojeździć. I tak jak wczoraj na lodowisku nie chciała zejśc z tafli, tak dzisiaj nie chciała zejść z siodła. Barbara w ruch Barbara to klacz żony, moja Śnieżka kończy rekonwalescencje po nieznanym zdarzeniu, podczas którego coś sobie zrobiła z staw kolanowy. Przy okazji, dzięki Panie Kaziu za oględziny i za 4×4.…

  • dziennik

    ferie 2018

    Ferie 2018 Już w zeszłym roku stwierdziliśmy, że ferie są idealnym momentem na to, aby córe „sprzedać” dziadkom. Tak też się stało i tym razem. Na dłuższy weekend do dziadków, babcia miała wnuczkę całkowicie dla siebie i mogły oddać się przyjemnością wspólnych zabaw. Bo co nie robi lepiej niż wspólne malowanie, wycinanie, malowanie twarzy czy pichcenie? O OGLądaniu bajek nie wspominam 🙂   Takie wyjazdy są na wagę złota dla dziecka i dla dziadków, którzy jednak muszą dysponować czasem na tyle, by móc poświęcić go wnuczce. Córa wróciła zadowolona, po tych kilku dniach. A co robili rodzice? To co kochają najbardziej robić w wolnym czasie 🙂 I tym sposobem każdy…

  • dziennik

    czego to się nie zrobi

    Czego to się nie zrobi Czego to się nie zrobi dla swojego dziecka. Teoretycznie każdy o tym wie, każdy o tym mówi i zapewnia jaki to nie jest wspaniały. Ok, może i tak. Niedawno po raz wtóry trafiłem a artykuł, który stwierdzał, że przeciętny tata spędza ze swoim dzieckiem ok 20 minut dziennie. Pozostałe godziny to praca, odpoczynek, komórka. No coś w tym jest. Człowiek jednak czasem się dwa razy zastanowi i coś ze sobą zrobi. Ja swoje „czego to nie robię” dzielę na kilka grup. Jedna z nich to sprawy bieżące i czas poświęcany na bieżąco.  Druga grupa to projekty stałe, czyli wiadomo, raz zaczynamy kontynuujemy cały czas 🙂…

  • dziennik

    Być dumnym :)

    Być dumnym fajna rzecz. Moja córa rozwija się wspaniale i choć jest jeszcze malutka, z każdym dniem mam więcej powodów do dumy. Dzisiaj byliśmy na dłuuugim spacerze, gdzie większość trasy prowadziła w górę, w dumie 9km. Zdecydowaną większość pokonała na nóżkach. Gdy nie mogła informowała że za bardzo się zmęczyła trafiała do mnie na barana i dalej pod górke. Dodatkowe 18kg wagi do mojej wagi dało mi po kościach. Jeszcze do tego to słońce – wypas. Ale nie ma co, pokonaliśmy w trójkę spory dystans w górę. A potem zjazd w dół. Atrakcją było też niewątpliwie spotkanie z konikami zaprzęgowymi. Duże, rosłe i silne. A do tego nie przyzwyczajone że…

  • rejestracja noworodka
    dziennik

    Coraz bardziej tata

    Tata, im więcej pracuję tym bardziej staram się nim być. To nie jest tak, że człowiek zapomina, czasem jednak jest trudno, nie ma co ukrywać. Jednak ostatnio mimo nawału pracy udało mi się wrócić chwilę wcześniej do domu aby móc na pieszo pójść po córę do przedszkola. Spacer nie był bezowocny, ponieważ w drodze do telefon poszedł w ruch- rozmowa z klientem. Po zakończonej rozmowie i wejściu do przedszkola miła sytuacja jak zawsze gdy przychodzimy po nią razem lub pojedynczo. Gdy się ubieraliśmy, swoją obecnością zaskoczyła nas prababcia, która akurat przechodziła obok przedszkola. Fajnie 🙂 Wyszliśmy i odprowadziliśmy ją na autobus, a my na plac zabaw. Maja spotkała przy okazji…

  • dziennik

    Gonimy się…

    Temat nie do końca związany z córą, jednak może troszkę. Jak większość moich znajomych się już zorientowała, temat koni jest u mnie bardzo częsty. Z pasji, z miłości, którą do tych zwierząt zostałem zarażony, z zamiłowania. Królewna Śnieżka, po raz pierwszy spisana przez braci Grimm, później powstało wiele wersji Disneya opisujących ten wspaniały przypadek księżniczki. Dokładnie taka sama jest nasza (królewna) Śnieżka. Biała, z puchową sierścią zimową i z dziwnymi pomysłami na nic nie robienie. Ale ostatnio pojawiła się nowa opcja. Dzięki trenerce w Gościńcu, Mai, mamy na bacie „poganiacza” dzięki któremu dziewczyny latają jak się patrzy. Generalnie przeganianie pierwsze kilka razy było bardzo efektowne. Dużo szaleńczego galopu, dziwnych zagrań,…

  • ojcostwo od podstaw
    dziennik

    gdy twoje dziecko dziwnie się zachowuje…

    Gdy ulubioną zabawką Twojego dziecka jest kucyk pony… i 10 innych kucyków Gdy w przedszkolu biega krzycząc „ihhaaaa” i „galop galop” Gdy zapytane jakie zwierze je marchewki odpowiada „konik” Na pytanie kto to Królewna Śnieżka odpowiada że to Konik taty A na pytanie o siano stwierdza że to nie potoczna nazwa pieniędzy a to czym ścieli się boxy. Gdy rozpoznaje szczotki a na szeroki pas mówi popręg, a kocyk nazywa czaprakiem Gdy nie przeszkadza mu zapach którego większość z twojego otoczenia nie rozpoznaje A ulubioną reklamą jest reklama budweisera oraz a ten najlepszy To nie znaczy że Twoje dziecko lubi piwo, a że jego rodzice mają przynajmniej jednego konia 🙂

  • dziennik,  uważaj

    ile to się trzeba…..

    Bycie tatą fajna sprawa, jednak czasem i tatę coś trafia… Ostatnie kilka miesięcy owocowało w wiele wydarzeń, wartych zapamiętania. Postęp robimy na tyle duży, że już mamy pewien komplet słów takicj jak tata, mama, baba, dziadzia, czy koń, wiemy że piesek robi wof wof a kotek miauu i potrafimy to pokazać i powiedzieć. Fajnie, aby jeszcze nocniczek coś zdziałał. Te wszystkie wydarzenia są fajne i sprawiają, że chce się być, jednak są i takie momenty, w których nawet najodważniejszy tata traci zimną krew. Wyobraźcie sobie moi drodzy Panowie, że wasza pociecha dostaje podwyższonej temperatury. 37,5… 38 … coś jest ie tak…. 39…robi się groźnie….gdy termometr mówi (bo mamy taki gadający)…

  • jak być dobrym tatą
    dziennik

    Wojna pampersowa

    Po dwuch godzinach, niecałych zakończyliśmy boje. Teraz jest etap huggiesów, które jednak wypadają blado w porównaniu z innymi markami. Nasza bitwa przebiegła bardzo pozytywnie, mimo kilkukrotnej zmiany pieluchy i karmienia na raty. Nie dajcie się jednak Panowie zwieść na pozytywną stronę mocy. Obsługa tak małego dziecka jest i dla nas wyzwaniem. A momenty zwątpienia czy rezygnacji są jak najbardziej na miejscu. Nie obawiajmy się jednak o tym rozmawiać z partnerką. Ona przechodzi ten okres tak samo jak wy. Tutaj liczą się nasze nerwy, które bądź co bądź musimy trzymać na wodzy. Ogromne znaczenie ma również cierpliwość. Zagryzamy zęby i do dzieła, bo jak inaczej. Jeździmy wózkiem, karmimy, nosimy ( oby…