• dziennik

    Miał być ostatni wpis

    Kilka miesięcy temu miał być ostatnie wpis, ale jakoś co jakiś czas wracam do tego wszystkiego. Jeśli można to do czegoś porównać porównałbym to do roli rodzica. Z jednej strony mówimy że czegoś tam robić nie będziemy, z drugiej zawsze do tego wracamy jeśłi jest to dobre bądź nam potrzebne. Dziecko w wieku prawie 5 letnim to wspaniałe dziecko, zakładając fakt że dalej potrzebuje opieki i uwagi, to jego teksty i komentarze przybrały już odpowiednią formę. W chwili obecnej moja córa chłonie świat zewnętrzny jak sucha gąbka wodę, powtarzając wszystko po rodzicach, znajomych i przedszkolakach z którymi ma styczność. Z jednej strony jest to piękne, z drugiej co krok zadziwiające,…

  • dziennik

    Dzień dziecka 2016

    Jak spędzić dzień dziecka. Oto jest pytanie ważniejsze niż inne zadawane w tym okresie. Mozna go spędzić na wiele sposobów, jednak najważniejsze aby zrobić to razem z dzieckiem. Z uwagi na pracę oraz mnogość spraw w tygodniu, a także biorąc pod uwagę fakt, że to właśnie w środku tygodnia wypał ten szczególny dzień, wiele gmin postanowiło w najbliższą sobotę, czyli wczoraj wyprawić tzw uroczystościa 🙂 Ten dzień był baaardzo długi. Zaczęliśmy od wizyty w Amigo- sklepie z artykułami jeździeckimi Potem przyszedł czas na sklep z obuwiem, gdzie spędziliśmy trochę czasu, a następnie do domu, Z uwagi na fakt że czas nas gonił szybki powrót do domu, obiadek a potem na…

  • jak być dobrym tatą
    dziennik

    Odzywki dziecka…

    Kiedyś śmiałem się przebywając w Ciechocinku, gdy w restauracji usłyszałem jak dziecko szantażuje rodziców. Było to dla mnie mega zabawną sytuacją. Dz:Mamo mamo ja chce pizze i frytki M: Nie skarbie, zjemy … (cośtam cośtam) Dz:ale ja chce M:Kochanie, ale nie zawsze masz to czego chcesz… Dz: jak mi nie kupisz pizzy to pójdę sam do hotelu i może się zgubie a wtedy będziecie się o mnie martwić i mnie nie znajdziecie i będziecie płakać….A jak mi kupisz pizze to będę grzeczny.. Masakra totalna z dzisiejszej perspektywy. Czasem gdy moja córa coś powie to naprawdę ma się ochotę wyjść i stanąć obok siebie. OStatnio podczas przymierzania klapek do wyjścia stwierdziła:…

  • dziennik

    Nie wszystko musi trafić na fb

    Kiedyś było tak, że wszystko co robiliśmy było dla nas i dla tych, dla których to było przeznaczone. Gdy szliśmy na spacer, to po to aby się wyciszyć i spędzić ze sibą czas. Zakupy?ależ oczywiście, jednak kiedyś tylko my o tym wiedzieliśmy. Obecnie o wszystkim staramy się poinformować jak najwięcej osób. Ale po co? Żyjemy w czasach gdzie wartością podstawową jest informacja. Pójdźmy dalej, ochrona przed nieporządanym udostępnianiem informacji jest jeszcze ważnkejsze. Stąd decyzja aby odłączyć ów blog od facebooka. Nie wszystkie słowa pisane muszą tam trafiać i moje już nie będą 🙂

  • rejestracja noworodka
    dziennik

    Coraz bardziej tata

    Tata, im więcej pracuję tym bardziej staram się nim być. To nie jest tak, że człowiek zapomina, czasem jednak jest trudno, nie ma co ukrywać. Jednak ostatnio mimo nawału pracy udało mi się wrócić chwilę wcześniej do domu aby móc na pieszo pójść po córę do przedszkola. Spacer nie był bezowocny, ponieważ w drodze do telefon poszedł w ruch- rozmowa z klientem. Po zakończonej rozmowie i wejściu do przedszkola miła sytuacja jak zawsze gdy przychodzimy po nią razem lub pojedynczo. Gdy się ubieraliśmy, swoją obecnością zaskoczyła nas prababcia, która akurat przechodziła obok przedszkola. Fajnie 🙂 Wyszliśmy i odprowadziliśmy ją na autobus, a my na plac zabaw. Maja spotkała przy okazji…

  • dziennik

    Gonimy się…

    Temat nie do końca związany z córą, jednak może troszkę. Jak większość moich znajomych się już zorientowała, temat koni jest u mnie bardzo częsty. Z pasji, z miłości, którą do tych zwierząt zostałem zarażony, z zamiłowania. Królewna Śnieżka, po raz pierwszy spisana przez braci Grimm, później powstało wiele wersji Disneya opisujących ten wspaniały przypadek księżniczki. Dokładnie taka sama jest nasza (królewna) Śnieżka. Biała, z puchową sierścią zimową i z dziwnymi pomysłami na nic nie robienie. Ale ostatnio pojawiła się nowa opcja. Dzięki trenerce w Gościńcu, Mai, mamy na bacie „poganiacza” dzięki któremu dziewczyny latają jak się patrzy. Generalnie przeganianie pierwsze kilka razy było bardzo efektowne. Dużo szaleńczego galopu, dziwnych zagrań,…

  • ojcostwo od podstaw
    dziennik

    gdy twoje dziecko dziwnie się zachowuje…

    Gdy ulubioną zabawką Twojego dziecka jest kucyk pony… i 10 innych kucyków Gdy w przedszkolu biega krzycząc „ihhaaaa” i „galop galop” Gdy zapytane jakie zwierze je marchewki odpowiada „konik” Na pytanie kto to Królewna Śnieżka odpowiada że to Konik taty A na pytanie o siano stwierdza że to nie potoczna nazwa pieniędzy a to czym ścieli się boxy. Gdy rozpoznaje szczotki a na szeroki pas mówi popręg, a kocyk nazywa czaprakiem Gdy nie przeszkadza mu zapach którego większość z twojego otoczenia nie rozpoznaje A ulubioną reklamą jest reklama budweisera oraz a ten najlepszy To nie znaczy że Twoje dziecko lubi piwo, a że jego rodzice mają przynajmniej jednego konia 🙂

  • jak być tatą
    dziennik

    Dzień pełen przygód

    Wczorajszy dzień był pełen fajnych wydarzeń. Rano prace domowe: zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami trzeba było pobawić się w hydraulika. Zmiana zaworu wyprowadzającego wodę, uszkodzony (zużyty) zawór wodny z toalety i przy okazji uszczelka między miską a zbiornikiem. Niby nic ale jednak 🙂 Tak więc na szczęście już niem a kichania, nie ma temperatury i w ramach nabierania odporności zrobiliśmy małą objazdówkę, w tym wizyta na stajni u dziewczyn. Majusia była wniebowzięta, Kluseczka (pies stajenny) też. Konie już inaczej. Barbara dawno małej nie widziała i tak zastanawiała się jak ma się zachować. Gdy Majusia czyściła jej sierść, ta odsuwała się, aby sprawdzić co się dzieje bo jednak to inaczej niż zawsze.…

  • dziennik

    wielka radość

    W minioną sobotę byliśmy u naszej Basi, zimnokrwistej klaczy polskiej, 5 letniej przytulanki, aby przejść się z nią na łąkę, poczyścić ją trochę, a przy okazji nawoskować siodło. Było naprawdę fajnie. Mała pobawiła się w trawach i innych łąkowych roślinkach, a Basia powcinała zielonej soczystej trawy i wszystkiego co zjadliwe na tej łące. W drodze powrotnej do stadniny Maja jechała na Baśce na oklep. Jej uśmiech, radość i ten żar w oczkach sprawiły, że tacie zrobiło się naprawdę przyjemnie. To są właśnie te prawdziwe momenty, gdy człowiek wie, że robi coś dla dziecka, a dziecko to uwielbia. Sobotnia wizyta w stadninie obfitowała w wiele więcej wrażeń: posmyraliśmy szczotką klacz od…

  • dziennik

    być jak tata

    Bycie tatą jest przeżyciem niebagatelnym , nie do zrozumienia dla tych, którzy nimi jeszcze nie są. O różnicy pomiędzy byciem tatą a ojcem pisałem już wcześniej. Od kilku tygodni jeżdżę na szkolenia do katowic. W ten weekend, w który przypadł dzień zaduszny, wszystkich świętych no i niedziela – udało mi się spędzić z córą tyle czasu ile zawsze, co dzień od jej narodzin. Rano wstaliśmy, zjedliśmy butle mleka, a potem serek homogenizowany, dla polepszenia humoru 🙂 wraz z nami jadł go w niedziele nasz kanapowy tygrys. W trójkę opendzlowaliśmy go w mgnieniu oka. A potem na zabawkę i hulaj dusza piekła nie ma. W niedzielę tak się zdarzyło, że pobudka…